logo biale
Co to znaczy być ministrantem?
I sesja 2017/2018
Serdecznie zapraszamy Cię do podjęcia inicjatywy naszego duszpasterstwa!
Diakonia Modlitwy LSO

kurs PNH diakonia gazetka

kurs PNH

diakonia gazetka

kurs

PNH

diakonia

gazetka

W dzisiejszym dniu wypada jeszcze jedna wyjątkowa rocznica – dokładnie 98 lat temu święcenia prezbiteratu otrzymał Abp. Fulton J. Sheen. W 2012 roku Papież Benedykt XVI podpisał dekret o heroiczności cnót arcybiskupa, zezwalając tym samym na tytułowanie go Czcigodnym Sługą Bożym. Młody Sheen był bardzo religijnym chłopakiem, co zawdzięczał prawdopodobnie wychowaniu rodziców. Sam usługiwał do Mszy Świętej jako ministrant w Katedrze Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w miejscowości Peoria. Z jego służbą ministrancką, jak również z święceniami kapłańskimi wiążę się pewna ciekawa anegdota.

abp sheen

Kilka lat temu w Jugosławii pewien chłopiec służył do Mszy świętej i upuścił ampułkę. Ksiądz uderzył go i powiedział: „wynoś się i nigdy nie wracaj”. Chłopiec ów już nigdy nie powrócił. Został komunistycznym przywódcą Jugosławii, Tito. Gdyby ów kapłan kiedykolwiek przyszedł do dobrego Pana, aby powtórnie przemyśleć to, co zrobił, być może istniałaby szansa na złagodzenie skutków, jakie miał ten incydent. 

Pamiętam, że jako chłopiec byłem ministrantem w katedrze [w Peorii, w stanie Illinois] i służyłem do Mszy świętej biskupowi Johnowi L. Spaldingowi. Miałem wówczas siedem lat i upuściłem ampułkę z winem podczas offertorium. Uwierzcie mi, że żadna eksplozja atomowa nie może równać się co do natężenia hałasu z upadkiem ampułki na marmurową posadzkę. Byłem śmiertelnie przerażony, ponieważ my, ministranci, zawsze myśleliśmy, że biskup Spalding był bardzo surowym człowiekiem. Po Mszy świętej powiedział do mnie: „Podejdź tu, młody człowieku. Do której szkoły pójdziesz, gdy dorośniesz?” Siedmiolatkowi szkoła dla dorosłych kojarzyła się z liceum. Odpowiedziałem mu: „Do Instytutu Spaldinga”. Było to liceum nazwane imieniem Biskupa i była to bardziej dyplomatyczna odpowiedź niż mogłem wówczas przypuszczać. 

Powiedział: „Mam na myśli szkołę, do której pójdziesz, gdy będziesz dorosły. Czy słyszałeś kiedyś o Louvain?”

Odrzekłem: „Nie”.

„Idź do domu i powiedz swojej matce, że powiedziałem, że gdy dorośniesz, masz jechać na Uniwersytet w Louvain [w Belgii], a pewnego dnia zostaniesz tym, kim ja jestem”.

Poszedłem zatem do domu i powtórzyłem matce słowa biskupa Spaldinga, a ona odpowiedziała: „Tak, to jest wielki uniwersytet w Europie”. Nie wracałem myślami do tamtego incydentu aż do chwili, gdy dwa lata po święceniach kapłańskich wysiadałem z pociągu w Louvain. Pomyślałem wówczas: „Ach, więc to jest miejsce, do którego biskup Spalding polecił mi pojechać”. Było to wydarzenie, które w pewien sposób zmieniło moje życie, tak jak zmieniło ono życie Tity w zupełnie przeciwny sposób.

W 1979 roku, w 60. rocznicę święceń kapłańskich Abp. Sheena, Papież Jan Paweł II powiedział do niego: "Dobrze pisałeś i mówiłeś o naszym Panu Jezusie. Byłeś Wiernym Synem Kościoła".

JU

Źródło tekstu: „Through the Year with Fulton Sheen”, 1985r., str. 176./ Źródło tłumaczenia: abpsheen.pl/2012/12/14/skutki-drobnego-incydentu/Źródło obrazka: //s.lsodt.pl/AbpFultonJSheen

stat4u