Z życia Kościoła

dni krzyzoweDni Krzyżowe obchodzone są co roku w poniedziałek, wtorek i środę poprzedzające Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego. Jako pierwszy wprowadził je na terenie swojej diecezji biskup, św. Mamert z Vienne. Słynął on z tego, że był mężem modlitwy, którą zanosił za wiernych swej diecezji, dotkniętych takimi nieszczęściami jak trzęsienia ziemi, pożary czy nieurodzaje. Z myślą właśnie o uproszenie urodzajów, zainicjował Dni Krzyżowe, około roku 470. W roku 812 papież Leon III wprowadził je dla całego Kościoła. W czasie tych dni, urządzano procesje błagalne. W średniowieczu, w takich procesjach brali udział także królowie, magnaci, władze miast, wreszcie sam lud – wszyscy zazwyczaj w strojach pokutnych. W niektórych miejscach poświęcano popiół i poświęcano nim uczestniczących w procesji. W związku ze zdecydowanie pokutnym charakterem procesji, diakon przewodniczący tym obrzędom nierzadko zakładał szaty koloru czarnego. Kłóciło się to jednak z duchem panującego w Kościele okresu Wielkanocnego – radosnego świętowania zmartwychwstania naszego Pana, Jezusa Chrystusa.

Obchód Dni Krzyżowych przetrwał do naszych czasów – procesje ze śpiewem litanii do Wszystkich Świętych wyruszają na pola, a przy krzyżach przydrożnych odbywają się nabożeństwa błogosławieństw pól. Obchód połączony jest z kwartalnymi dniami modlitw o urodzaje. W te dni, można po procesjach błagalnych odprawić Msze Święte ze specjalnym formularzem, odpowiednio: w poniedziałek Mszę w okresie zasiewów, we wtorek Mszę o uświęcenie pracy ludzkiej, a we środę Mszę za głodujących. Nabożeństwo poprzedzające Eucharystię odbywa się w szatach koloru białego.

Nazwa Dni Krzyżowych wywodzi się od tego, że procesja zawsze kroczy do krzyża: przydrożnego lub misyjnego, aby wobec Znaku Zbawienia prosić, by ludzie nie doświadczali różnorakich klęsk. Pod tą nazwą figurują one wyłącznie w Polsce. Warto również wspomnieć, że w te dni można zyskać odpust zupełny za pobożne uczestnictwo w publicznej celebracji z modlitwą o urodzaje. Również my prośmy w tych dniach Boga o urodzaje i o to, by nikomu nie brakowało chleba powszedniego.

źródła: brewiarz.pl, "Kalendarz liturgiczny diecezji tarnowskiej"

ACh

sw stanisaw8 maja obchodzimy w Polsce Uroczystość Św. Stanisława, biskupa i męczennika. Święty jest patronem Polski oraz pierwszorzędnym patronem naszej diecezji.

Stanisław urodził się w Szczepanowie 26 lipca 1030 roku. Przypuszcza się, że ukończył szkołę w Krakowie mającą kształcić przyszłych duchownych, a następnie podróżował po Europie, kontynuując swą edukację. Po otrzymaniu święceń kapłańskich ok. roku 1060, został kanonikiem katedry krakowskiej. Biskup Suła-Lambert powierzył mu pracę w kancelarii książęcej na Wawelu. Po śmierci biskupa Lamberta, Stanisław Szczepanowski został za zgodą księcia Bolesława Szczodrego konsekrowany na biskupa krakowskiego, co miało miejsce w roku 1072. Wybór Stanisława zatwierdził papież Aleksander II.

Biskup ze Szczepanowa okazał się być pasterzem gorliwym, ale i bezkompromisowym. Okres posługi biskupiej zaliczany jest do najświetniejszych za panowania dynastii Piastów. Budował kościoły, zakładał nowe parafie. Największą jednak zasługą biskupa Stanisława było wyjednanie u papieża Grzegorza VII wskrzeszenia metropolii gnieźnieńskiej. Dzięki temu, metropolia magdeburska raz na zawsze zaprzestała pretensji odnośnie zwierzchnictwa nad diecezjami polskimi. Stało się to w roku 1075, kiedy papież przysłał do Polski legatów, którzy orzekli prawomocność erygowania metropolii gnieźnieńskiej w roku 999/1000.

W dniu dzisiejszym, w liturgii dominuje kolor czerwony. Wszystko za sprawą tego, iż św. Stanisław zginął śmiercią męczeńską. Bolesław Śmiały, ówczesny król Polski, był wybitną postacią, odbudował wiele kościołów i popierał gorliwie reformy papieża Grzegorza VII. Mimo tego, między nim a biskupem krakowskim powstał konflikt, spowodowany bezskutecznym upominianiem Bolesława przez bp Stanisława za niewłaściwe postępowanie wobec poddanych oraz za publiczne powodowanie zgorszenia. Konflikt stał się tak wielki, iż Stanisław został bezprawnie skazany przez króla na śmierć.

Św. Stanisław, biskup i męczennik, dokonał swojego żywota 11 kwietnia 1079 w Krakowie, podczas sprawowania Najświętszej Ofiary w kościele św. Michała na Skałce. Według podań, autorytet świętego był tak ogromny, że nikt nie śmiał targnąć się na jego życie. Król miał to uczynić sam. W czasie Mszy Świętej, biskup został uderzony w głowę, a następnie jego ciało poćwiartowano. Na czaszce patrona Polski widać 7 uderzeń ostrego żelaza, co potwierdza rodzaj śmierci przekazany przez tradycję.

Kanonizacja św. Stanisława miała miejsce w bazylice św. Franciszka z Asyżu, 8 września 1253 roku. Aktu kanonizacji dokonał papież Innocenty IV. Uroczystość podniesienia relikwii świętego i ogłoszenia jego kanonizacji w Polsce odbyła się 8 maja 1254 roku. W ikonografii św. Stanisława przedstawiany jest w szatach pontyfikalnych, a jego atrybutami są orzeł, pastorał i umarły Piotrowin, którego według legendy wskrzesił święty w trakcie swojego pasterzowania. Teksty dzisiejszej Mszy Świętej przedstawiają św. Stanisława jako ideał kapłana-pasterza.

Źródła: brewiarz.pl, adonai.pl, wikimedia.org

ACh

mb czestochowska diamentowa sukienkaDzisiaj, 3 maja, obchodzimy w Kościele w Polsce uroczystość Najświętszej Maryi Panny - Królowej Polski. Święto to zostało ustanowione na prośbę biskupów polskich po odzyskaniu niepodległości po I wojnie światowej. W 1920 roku zatwierdził je dla Kościoła w Polsce jako święto II klasy, a dla diecezji częstochowskiej, lwowskiej i przemyskiej jako święto I klasy, papież Benedykt XV, a po reformie liturgicznej, będącej owocem Soboru Watykańskiego II, święto podniesiono do rangi uroczystości.

sluby lwowskie matejkoPobożność maryjna wśród Polaków jest ogromna i sięga początków naszego państwa. Najstarsza polska pieśń religijna, która przez wieki była swoistym hymnem narodowym - "Bogurodzica" jest tego przykładem. W drugiej połowie XVI wieku Grzegorz z Sambora, renesansowy poeta, nazwał Maryję Królową Polski i Polaków. Po zwycięstwie narodu polskiego nad Szwedami i cudownej obronie Jasnej Góry, król Jan Kazimierz w roku 1656 w katedrze we Lwowie złożył śluby i oddał swój naród w opiekę Maryi. W modlitwie, którą rozpoczął słowami "Wielka Boga-Człowieka Matko, Najświętsza Dziewico [...]" ogłosił Matkę Bożą szczególną patronką Królestwa Polskiego.

W 1956 roku Episkopat Polski dokonał odnowienia ślubów na Jasnej Górze. W tym wydarzeniu uczestniczyło około miliona wiernych. Kardynał Wyszyński, autor tekstu ślubów jasnogórskich, nie mógł składać ich wspólnie z narodem, lecz musiał zrobić to w odosobnieniu, w klasztorze w Komańczy, gdzie był więziony. 26 sierpnia 2006 roku, w 50. rocznicę ślubów, Józef kard. Glemp odnowił je, również przed obliczem Matki Boskiej Częstochowskiej. Warto również wspomnieć, że papież Jan XXIII ogłosił w 1962 r. Maryję Królową Polski patronką kraju i niebieską Opiekunką naszego narodu.

Mimo, iż śluby króla Jana Kazimierza zostały zawiązane we Lwowie, Polacy czczą jako swą Królową Matkę Boską z Jasnej Góry. 8 września 1717 roku dokonano koronacji jasnogórskiego obrazu, co uznano za koronację Maryi na Królową Polski. W litanii loretańskiej, która jest rdzeniem każdej majówki, odmawia się wezwanie "Królowo Polski". Zostało ono na stałe wpisane do tejże litanii w 1908 roku, kiedy zezwolił na to papież, św. Pius X.

Szczególna opieka Maryi nad naszym narodem i zakorzeniona w naszych sercach pobożność maryjna oraz miłość ku Matce Bożej i naszej Królowej, to streszczenie dzisiejszego święta. To uroczystość przypominająca wielkie chwile w dziejach narodu polskiego i w dziejach pobożności maryjnej w Polsce.

Obrazy: Matka Boska Częstochowska w sukience brylantowej i koronach papieża Piusa X, Jan Matejko: "Śluby Jana Kazimierza"

Źródła: brewiarz.pl, liturgia.cba.pl, wikimedia.org

ACh

Maj jest w Kościele miesiącem szczególnie poświęconym Maryi. Każdego dnia tego miesiąca w kościołach odprawiane są nabożeństwa majowe, a wierni spotykają się również przy polnych kapliczkach, figurach czy krzyżach, gdzie odmawiają Litanię Loretańską i modlą się do Matki Bożej.Kapliczka Maryja

Jak i kiedy powstały nabożeństwa majowe? Istnieją dwie odpowiedzi na to pytanie. Jedna brzmi, że niedawno, bo w XVIII w., a druga mówi, że nabożeństwo majowe wywodzi się już z pierwszych wieków chrześcijaństwa. I obie te odpowiedzi mają w sobie ziarnko prawdy. Nabożeństwo majowe, które odprawiamy dziś w takiej mniej więcej formie, powstało ok. 200 lat temu, ale za to majowy kult Matki Bożej ma swoje korzenie już w V wieku. 

W Egipcie, w V w., miesiąc Kiahc był poświęcony Maryi. Co prawda, odpowiada on naszemu grudniowi, ale biologinie odpowiada majowi - jest miesiącem rozkwitu. Wtedy to Koptowie zbierali się wspólnie na oficjum na cześć Matki Bożej. Tę formę kultu maryjnego popierał sam św. Cyryl Aleksandryjski. Pierwsze wzmianki o nabożeństwach fatimskich na Zachodzie pochodzą zaś z ok. X wieku.

Król hiszpański Alfons X Mądry, który żył w latach 1239-1284, napisał zbiór pieśni i poezji poświęconych Maryi Pannie. Zachecał on do modlitwy do Maryi, polecania się w Jej opiekę oraz do chwalenia i czczenia Jej.  Kolejny gorliwy czciciel Matki Bożej, bł. Henryk Suzo, przystrajał kwiatami wizerunek Najświętszej Maryi Panny, a także twierdził, że maj jest najlepszym miesiącem na chwalenie Maryi Panny. W 1549 r., Wolfgang Seidl opisał nabożeństwo majowe w swoim dziele pod tytułem Maj duchowy. W drugiej połowie XVI w. nabożeństwo majowe szczególnie propagował św. Filip Nereusz. Był on postacią mającą wielki wpływ na ówczesnych ludzi, dlatego przez jego działania nabożeństwa majowe stawały się coraz bardziej popularne. To również św. Filipa Nereusza często podaje się jako inicjatora i pomysłodawcę nabożeństw majowych. Do rozpowszechnienia tego rodzaju pobożności maryjnej przyczynili się również dominikanie. Praktykowali oni modlitwy i śpiewy na cześć Maryi oraz śpiewali oni Litanię Loretańską. 

Największą popularność nabożeństwo majowe zdobywa w wieku XVIII za sprawą o. Alfonsa Muzzarellego SI. Szerzył on kultu maryjny, a maj uznawał za miesiąc, który najbardziej nadaje się do czczenia Maryi. Na polecenie Piusa VII wprowadził on w 1803 roku nabożeństwo majowe w Kaplicy Karawitów w Rzymie. Dwa lata po tym wydarzeniu już w dwudziestu kościołach w Rzymie publicznie je odprawiano. 25 marca 1815 roku Pius VII wydał bullę o nabożeństwie majowym, dodając do niego odpust zupełny. Po papieskiej akceptacji nabożeństwo błyskawicznie rozprzestrzenia się po całym świecie. 

W Polsce pierwsze publiczne nabożeństwo majowe odprawione zostało w 1837 r. w kościele św. Krzyża w Warszawie. Poźniej trafiło do Krakowa, a następnie na Jasną Górę. W ciągu 30 lat nabożeństwo majowe było już odprawiane niemalże w całym kraju. W 1839 r. ks. Wincenty Buczyński wydał pierwszą książeczkę o nabożeństwach majowych. Papież Pius IX w 1859 r. dodał kolejne odpusty dla odprawiających nabożeństwo. 

Główną częścią nabożeństwa majowego jest Litania Loretańska. Powstała ona w XII w., prawdopodobnie we Francji, a zatwierdził ją papież Sykstus V. W litanii wysławiane są wszelkie cnoty i przywileje Maryi, jakimi została obdarowana przez Boga. Nazwa pochodzi od włoskiej miejscowości Loretto, gdzie modlitwa ta była szczególnie odmawiana i propagowana. 

W litanii znajduje się 50 wezwań, w Polsce jest o jedno wezwanie więcej. 12 października 1923 r. do litanii dodano wewanie Królowo Polski. Wiązało się to z zatwierdzeniem uroczystości NMP Królowej Polski, którą obchodzimy 3 maja. Jednak często do litanii dobrowolnie były dodawane inne wezwania. Dlatego w 1631 r. Święta Kongregacja Obrzędów zakazała dokonywania samowolnych zmian w tekście. 

Nabożeństwa majowe, potocznie zwane majówkami mają, jak widać, długą historię. Jeszcze bardziej podkreśla to ich szczególne znaczenie. Za udział w nabożeństwie majowym można uzyskać odpust zupełny. 

 

Źródła: niedziela.pl; www.parafia-glucholazy.pl

MG

Dzisiaj, w Niedzielę Biblijną, 30 kwietnia 2017 r., po raz pierwszy obchodzmy Narodowy Dzień Czytania Pisma Świętego. Jest to ogólnopolska inicjatywa Dzieła Biblijnego im. św. Jana Pawła II oraz Fundacji Soar i Fundacji Dabar. Honorowy patronat nad wydarzeniem objął Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki.Hasło wydarzenia brzmi: "Weź i czytaj!". Inspiracją do Narodowego Czytania Pisma Świętego są obchody 1050. rocznicy chrztu Polski.  W tym roku w kościoła będzie miała miejsce uroczyta lektura wybranych tekstów z "Listu do Galatów", które odpowiednio nawiązują do Niedzieli Biblijnej. Wierni w parafiach otrzymają "Chleb życia", czyli pojedyncze fragmenty "Listu do Galatów", które będą mogli sobie zabrać do domu, by uważnie przeczytać i rozważać słowa Pisma Świętego. 

Pismo SwieteJak zaznaczają organizatorzy, Narodowy Dzień Czytania Pisma Świętego ma ukazywać Pismo Święte jako kod kulturowy chrześcijańskiej Polski i Europy. Ma również pomóc w odkrywaniu zalet wspólnego czytania Biblii oraz zaznaczać jak ważnym elementem w życiu chrześcijanina jest czytanie Słowa Bożego.

W Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, pod przewodnictwem abpa Marka Jędraszewskiego, o godzinie 7:00 odbyła się inaugracyjna Msza św., która rozpoczęła obchody Narodowego Dnia Czytania Pisma Świętego. W Mszy św. wzięli udział przedstawiciele życia narodowego i państwowego, w tym pani premier Beata Szydło. 

W homilii abp Jędraszewski zaznaczył, że dzięki związaniu z Bogiem, wiara chrześcijan jest skierowana ku Bogu z nadzieją, że podążając za Chrystusem osiągną życie wieczne.

„Aby móc żyć tą nadzieją i tak silną wiarą, by nasze życie było skierowane ostatecznie ku Bogu trzeba nam nieustannie karmić się Bożym słowem. Trzeba nam zatem ciągle na nowo otwierać się na nie i temu niewątpliwie służy rozpoczynający się dzisiaj 9. Tydzień Biblijny i związany z nim po raz pierwszy w dziejach Kościoła katolickiego w Polsce Narodowy Dzień Czytania Pisma Świętego”  - powiedział na zakończenie, zachęcając do czytania Pisma Świętego i modlitwy o dobre owoce tych dzieł.

 

Źródła: episkopat.pl; biblista.pl

MG

sw wojciechPrzeżywamy dziś w Kościele w Polsce uroczystość św. Wojciecha, biskupa i męczennika, głównego patrona Polski. Co roku uroczystość ta przypada 23 kwietnia.

Św. Wojciech urodził się ok. 956 roku w możnej rodzinie Sławnikowiców w Czechach. W najstarszym z rękopisów jego imię brzmi Wojetech. Ojciec chciał, aby jego syn został rycerzem, jednakże według przesłań, o przeznaczeniu Wojciecha do stanu duchownego zadecydowała choroba. Rodzice ślubowali, iż gdy ich syn wyzdrowieje, oddadzą go Bogu na służbę.

 Imię Adalbert(pod którym jest znany w krajach zachodnich) przybrał podczas bierzmowaniana cześć swego mentora, arcybiskupaMagdeburgaAdalberta, pod którego opiekę został oddany w 972. W 981 przyjął święcenia kapłańskie. Po śmierci Adalberta, wrócił do Czech jako subdiakon, a od 3 kwietnia 983 stanął na czele diecezji praskiej mimo nieosiągnięcia wieku episkopalnego. Był biskupem bezkompromisowym, przez co dochodziło do konfliktów z wiernymi. Poskutkowało to zrzeknięciem się urzędu biskupa Pragi w ok. 989. Podróżował po tym dużo po Europie.

W końcu, otrzymał nakaz pracy misyjnej. Wyjechał do Polski. Jego celem miało być chrystianizowanie Prusów lub Wieletów. Wyruszył z innymi misjonarzami do tych pierwszych. Problem tkwił w tym, że św. Wojciech nie znał języka ludów pruskich. Mimo tego, ewangelizował tamtejszych ludzi, aż do 23 kwietnia 997 roku, kiedy został wraz z towarzyszami napadnięty. Wociech jako przywódca, zginął śmiercią męczeńską, odcięto mu głowę i nabito na pal. Tych którzy mu towarzyszyli, wypuszczono wolno.

Głowę św. Wojciecha przewiózł potajemnie do Gniezna nieznany nam człowiek. Nie minęło wiele czasu, aż Bolesław Chrobry wykupił ciało męczennika, płacąc tyle srebra, ile ważyły szczątki. W 1000 roku do grobu św. Wocjecha podróżował Otton III. Św. Wojciech został kanonizowany przez papieża Sylwestra II w roku 999. Jest pierwszym męczennikiem na ziemiach polskich. W ikonografii przedstawiany w stroju biskupim, w paliuszu, z pastorałem. Jego atrybuty to księga, orzeł, wiosło, oraz włócznie, od których zginął.

źródła: brewiarz.pl, info.wiara.pl

ACh

Duszpasterstwo
Liturgicznej Służby Ołtarza
Diecezji Tarnowskiej
Bank Pekao SA w Tarnowie:
13 1240 1910 1111 0010 2349 9732