Antoni Julian Nowowiejski to jeden z największych polskich liturgistów. Znany z dzieła Wykład liturgii Kościoła katolickiego. Urodził się 11 lutego 1858 roku w Lubieni, w województwie świętokrzyskim. Przyszło mu zatem żyć na terenach zaboru rosyjskiego. Rodzice wychowali go na człowieka religijnego, dobrego oraz patriotę i niezłomnego szerzyciela wiary katolickiej. Dziś, 12 czerwca obchodzimy jego wspomnienie. Antoni Julian Nowowiejski

W wieku 15 lat przeprowadził się z rodzicami do Płocka, gdzie wstąpił do seminarium. Naukę kontynuował w Akademii Duchownej w Petersburgu. Święcenia kapłańskie przyjął 10 lipca 1881 r. Jedną z pasji Antoniego była nauka. Jego zamiłowanie do pracy naukowej poskutkowało tym, że został wykładowcą w płockim seminarium. Wykładał tam liturgikę, teologię moralną i łacinę. Później otrzymał goność rektora. Pełnił również funkcję wikariusza generalnego diecezji oraz został uhnorowany godnością kanonika płockiego.

12 czerwca 1908 r. został mianowany biskupem diecezjalnym płockim. Sakrę biskupią otrzymał 6 grudnia tego samego roku, zaś rok później odbył ingres do katedry w Płocku. Okazał się pieczołowitym zarządcą diecezji. 

Rozwinął działalność Akcji Katolickiej, rozbudował płockie seminarium, a także utworzył Niższe Seminarium Duchowne oraz Muzem Diecezjalne. Dużo działał na rzecz uświęcenia społoczeństwa i młodego pokolenia, inwestował chociażby w zakład Anioła Stróża dla dziewcząt. Podczas I wojny światowej założył Unię Misyjną Duchowieństwa, mając na celu troskę o dobro duchowe ludzi dotkniętych nieszczęściami wojennymi.

Jako zwierzchnik diecezji dokonał reformy administracyjnej oraz przykładał dużą wagę do rozwoju szkolnictwa katolickiego. Zwołał także dwa synody - jeden w 1927 r., a drugi w 1938 r. Pasjonował się również historią. Pogłębiał historię Płocka, co zaowocowało wydaniem monografii miasta. W pięćdziesiątą rocznicę kapłaństwa w 1931 roku został odznaczony Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski przez prezydenta Mościckiego. Uniwesytet Warszawski wyróżnił zaś biskupa tytułem doktora honoris causa. Papież Pius XI uhnorował kapłana godnością arcybiskupa ad personam ze stolicą tytularną w Silyum. 

Po inwazji hitlerowców na Polskę w 1939 r. bp Antoni nie chciał się ukrywać, ani nigdzie uciekać. Pozostał wiernie w swojej diecezji, by być z nią nawet w tak trudnych czasach. W 1940 r. został pojmany i internowany w Słupnie. Był więziony w piwnicy budynku ratusza płockiego, a następnie wywieziony do obozu koncetracyjnego w Działdowie. Mimo swojej pozycji i sędziwego wieku był torturowany, poddawany przemocy fizycznej i psychicznej oraz bity i przesłuchiwany w poniżający sposób. Jak wspominają współwięźniowie biskupa, okupanci urządzili sobie zabawę, w trakcie której zawlekli Antoniego na zabłocony plac, gdzie gonili go tam i z powrotem w celu ośmieszenia. Gdy upadł zerwali mu krzyż, wrzucili do błota i kazali podeptać go biskupowi. Antoni nie zamierzał słuchać rozkazów strażników, zrobił coś, na co potrzeba było ogromnej odwagi - pochylił się i ze czcią ucałował krzyż, na którym wisiał Jezus Chrystus. 

Bł. Antoni Julian Nowowiejski został zamrodowany prawdopodobnie 28 maja 1941 roku. Nie znamy miejsca jego pochówku, ale przypuszcza się, że jest to las w Malinowie. 

13 czerwca 1999 r. papież Jan Paweł II ogłosił go błogosławionym i dołączył do grupy 108 błogosławionych męczenników. 

 

Źródła: pch24.pl; wikipedia.pl

MG